<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Nie trać życia na życie</title>
	<atom:link href="http://phase0.wordpress.com/2008/01/20/nie-trac-zycia-na-zycie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://phase0.wordpress.com/2008/01/20/nie-trac-zycia-na-zycie/</link>
	<description>[phase]</description>
	<lastBuildDate>Fri, 30 Oct 2009 11:44:46 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: vanilla sky</title>
		<link>http://phase0.wordpress.com/2008/01/20/nie-trac-zycia-na-zycie/#comment-15</link>
		<dc:creator>vanilla sky</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Jan 2008 14:49:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://phase0.wordpress.com/2008/01/20/nie-trac-zycia-na-zycie/#comment-15</guid>
		<description>Za przeproszeniem, pierdolisz głupoty. Ale Ty wiedziałeś, że taka będzie moja reakcja, przez co pozbawiałeś mnie przynajmniej połowy frajdy.
Tak, to brzmi jak użalanie się nad sobą.
Bo czy to ważne czy szczęście jest chemią czy nie? Ważne, że w momencie, gdy je osiągamy czujemy się dobrze, tryskamy energią, stajemy się bardziej otwarci i potrafimy uśmiechnąć się do siebie w lustrze. Jeśli ktoś w takim momencie zaczyna się zastanawiać nad reakcjami chemicznymi zachodzącymi w organizmie, nie nazwałabym go szczęśliwym...
Życie z dnia na dzień wcale nie musi być czymś złym. Chodzi o to, że życie jest zbyt krótkie, żeby marnować je na ciągłe rozmyślania, planowania... Zwłaszcza, że tak naprawdę nigdy nie mamy pewności, chociażby co wydarzy się następnego dnia.
Może i wszystko jest do opisania, ale po co? Po co analizować, rozkładać na części pierwsze to, co czujemy i obdzierać to przez to z magii, tajemnicy...

O sesji pogadamy za rok, jak dostanę się na jakieś studia. Bo ze swoją maturą na horyzoncie podobno niewiele mam do powiedzenia. Przyzwyczaiłam się już do reakcji studentów typu &quot;Czym się przejmujesz? Matura to pikuś! Poczekaj do pierwszej sesji...&quot; Więc czekam. A tak naprawdę większość z nich zapomniałam już o tym, co czuła w moim wieku. I zapomnieli też, że dzięki wynikom matury są na takich, a nie innych studiach...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Za przeproszeniem, pierdolisz głupoty. Ale Ty wiedziałeś, że taka będzie moja reakcja, przez co pozbawiałeś mnie przynajmniej połowy frajdy.<br />
Tak, to brzmi jak użalanie się nad sobą.<br />
Bo czy to ważne czy szczęście jest chemią czy nie? Ważne, że w momencie, gdy je osiągamy czujemy się dobrze, tryskamy energią, stajemy się bardziej otwarci i potrafimy uśmiechnąć się do siebie w lustrze. Jeśli ktoś w takim momencie zaczyna się zastanawiać nad reakcjami chemicznymi zachodzącymi w organizmie, nie nazwałabym go szczęśliwym&#8230;<br />
Życie z dnia na dzień wcale nie musi być czymś złym. Chodzi o to, że życie jest zbyt krótkie, żeby marnować je na ciągłe rozmyślania, planowania&#8230; Zwłaszcza, że tak naprawdę nigdy nie mamy pewności, chociażby co wydarzy się następnego dnia.<br />
Może i wszystko jest do opisania, ale po co? Po co analizować, rozkładać na części pierwsze to, co czujemy i obdzierać to przez to z magii, tajemnicy&#8230;</p>
<p>O sesji pogadamy za rok, jak dostanę się na jakieś studia. Bo ze swoją maturą na horyzoncie podobno niewiele mam do powiedzenia. Przyzwyczaiłam się już do reakcji studentów typu &#8220;Czym się przejmujesz? Matura to pikuś! Poczekaj do pierwszej sesji&#8230;&#8221; Więc czekam. A tak naprawdę większość z nich zapomniałam już o tym, co czuła w moim wieku. I zapomnieli też, że dzięki wynikom matury są na takich, a nie innych studiach&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
