“(…)moja nauczycielka jest moją żoną i przyleciała z kosmosu…”

Wyobraźcie sobie taką sytuację: jesteś młodym chłopakiem, masz ok 16 lat. Jest ostatni dzień lata, leżysz sobie na trawie przy pobliskim jeziorze. I nagle JEBUT przylatuje UFO, chwilę później widzisz zniewalającą, czerwonowłosą kobietę która się ‘materializuje’ przed Tobą. Następnego dnia siedzisz w szkole, wchodzi twoja nowa nauczycielka, która okazuje się być tą czerwonowłosą laską z poprzedniego dnia…

Tak mniej więcej zaczyna się anime ‘Onegai Teacher’ (zwane także ‘Please Teacher’). Nie byłem chętny do jego obejrzenia gdyby nie fakt, że dzieło to popełniło studio Bandai Visual, które ma na swoim koncie takie cuda jak ‘Cowboy Bebop’ czy ‘Angel Sanctuary’. No może jeszcze wspomnienie o statku kosmicznym… W każdym razie nie byłem optymistycznie do tego nastawiony. I tu się zdziwiłem, ale na krótko, bo seria zaczyna się ciekawie. Nie widać żadnych schematów, choćby fakt, że akcja dzieje się w małej miejscowości a nie jak to zwykle w Tokyo. Nie ma wizji ratowania świata. Nie ma złych charakterów.

I na tym się mniej więcej kończy to co można uznać za plusy odmienności. Od razu informuję czytających, którzy jeszcze nie oglądali, że będą spoilery. Otóż nasz bohater serią przypadków trafia na statek czerwonowłosej jeszcze tego samego dnia co kończy się przypadkowym uszkodzeniem głównego komputera pokładowego, czyli małej maskotki i imieniu Marie. Efektem tego jest przypadkowe lądowanie naszego bohatera (Kei Kusanagi) w wannie na czerwonowłosej pannie w domu swojego wuja który go wychowuje…
Wuj jako człowiek wyrozumiały dla młodzieńczych pędów (odmiennie do ciotki – jego żony) po minimalnym zdenerwowaniu żąda wytłumaczenia dlaczego Kei nie przedstawił swojej kobiety…

Kei i Mizuho

Wuj Key'a

W wyniku nie dogadania Kei i Mizuho (nauczycielka tak się zwie – Mizuho Kazami) zostają parą. Następnie w wyniku następnych wydarzeń zostają… małżeństwem! I tu moja wyobraźnia mówi chwila, stop, ein moment! No właśnie, mamy do czynienia z niezwykłym naciąganiem treści, bo niby Kei cierpi na chorobę która go zatrzymuje w czasie i ostatnio leżał tak 2 lata, przez co wygląda na 16 a ma 18 lat. Więc formalnie może być mężem. Ale z czasem okazuje się, że tego typu naciągnięć seria ma mnóstwo.

Cóż, mimo to postanowiłem dokończyć to dzieło. Z czasem Kei i Mizuho zamieszkują razem do czego ich zmusza wuj z ciotką, co powoduje utrudnienia w utrzymaniu tajemnicy, że uczeń z nauczycielką żyją razem.
Początkowo Mizuho trzyma się tego po co przyleciała – obserwowanie planety i jej rozwoju. Z czasem jednak wraz Ket’em przekonują się do siebie i możemy zaobserwować studium typowego młodego małżeństwa, które nie jest pewne czy ślub to dobry pomysł.

Key Kusanagi

I okazuje się być to strzał w dziesiątkę jeśli chodzi o serial, bo mimo naciągnięć odniosłem wrażenie dość mocnego realizmu. Choć z drugiej strony Mizuho jest trochę nietypową osobą, bo z jednej strony mamy pewną siebie nauczycielkę a z drugiej słodką, cukierkową wręcz istotę (zażerającą czekoladowymi paluszkami) która nie wie co ma robić w kwestii uczuć i życia codziennego swojego małżeństwa.

Mizuho Kusanagi (Kazami)

Do tego okazuje się, że ojciec Mizuho był ziemianinem. Na dokładkę mamy jeszcze koleżankę Key’a z klasy która usilnie próbuje mu wyznać miłość co się kończy na pewien czas tragicznie dla małżeństwa.

Koleżanki Key'a

Sytuacja przeplata sytuację, jest dużo zakłopotania, dużo momentów romantycznych (jak dla mnie za dużo, ale to może dlatego, że ja średnio takie lubię). I tu przypomniałem sobie wreszcie gdzie ja już podobny schemat widziałem. Aaaa… no tak, ‘Tenchi Muyo!’. Też mała miejscowość, też kosmitka i też miłość. Tyle, że Tenchi był zrobiony z większym rozmachem, mamy tam czarny charakter, dwie a nie jedną kosmitki które się zakochują w głównym bohaterze, itd.

Wiecznie zakłopotany...

Kreska dobra, aczkolwiek momentami niedokładna, bo ja nie lubię jak nie widać nosów w wybranych momentach. Fani wielkich oczu będą usatysfakcjonowani. Scenariusz daje wiele do życzenia, ale na pewno jest duża grupa ludzi, która lubi takie bajeczki. Fanom Tenchi’ego, anime SF i anime space opera zdecydowanie odradzam oglądanie ‘Onegai Teacher’. Osobiście w skali 10-cio punktowej daję 6 pkt co i tak jest dużo biorąc pod uwagę z czym mamy do czynienia. Czeka na mnie jeszcze druga seria o nazwie ‘Onegai Twins’ która dzieje się w tym samym mieście, spotkamy nasze ulubione postacie a gownymi bohaterami są zupełnie inni ludzie. Tymczasem dzięki ‘Onegai…” przypomniałem sobie o Tenchim i w przerwach miedzy ‘Battlestar Galatica’ a nauką oglądam sobie wesołe przygody wielbionej (ach och i ech) prze mnie Ryoko.

A dla zainteresowanych dodam, że powstał 13 odcinek OAV który opisuje problemy łóżkowe w małżeństwie Kusanagi, w czym pomaga matka Muziho. NIe jest to Hentai żeby nie było, ale dzieciom pokazywać tego i tak nie należy.

rodzaj produkcji: seria TV + OAV
czas trwania: 13×23 min
gatunki: komedia, romans
produkcja: Please!
animacja: Bandai Visual
ocena: 6/10

0 Odpowiedzi do ““(…)moja nauczycielka jest moją żoną i przyleciała z kosmosu…””



  1. Nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz